Witam.
Mam drobny problem z moim leciwym pecetem a mianowicie po uruchomieniu go pojawia sie biały ekran, zaczyna sie od razu przy ładowaniu BIOSU, jest przy ładowaniu systemu, jest przy ekranie logowania, jest po zalogowaniu i po właczeniu ekranu gdy był wyłączony przez dłuższy czas, ciężko jest sie go pozbyć. Biały ekran czyli zaczyna sie w roznym miejscu na ekranie taka biała plama, (najczesciej na srodku ekranu, na całej szerokosci pasek o wysokosci mniej wiecej 10 cm). i rozchodzi sie delikatnie po całym ekranie aż zajmie go w całości. podczas rozchodzenia sie tej plamy reszta barw jest mocno zgaszona. Takie coś pojawiło sie chyba ze 2 mce temu. ale wtedy wystarczylo wyłączyć i włączyc ekran i wszystko działało jak należy a teraz po włączeniu ekranu trzeba wyłączać ekran przez około 15 minut i też nie wiadomo czy sie uda. Jeszcze jakieś szczegóły które mogą komuś pomóc - gdy zostawiłem wyłączony monitor na przeglądarce po 10 minutach wyłączania i wyłączania na pulpicie jakoś załapało a gdy przywróciłem przeglądarke to znowu zrobiło sie biało, a gdy wróciłem ponownie na pulpit ekran sie naprawił. wyłączenie i włączenie przeglądarki dało rade. Podczas rozchodzenia sie tej plamy ekran sie wyświetla zmian np ruchy mysza czy odpalonego menu start, widac to dopiero po nastepnym włączeniu ekranu.

Płyta głowna - Abit an52
Karta Graficzna - nvidia gt 8600gt (całkiem nowa, niecały rok ma bo poprzednia sie spaliła)
Monitor Belinea maxdata 19' LCD - 8 letni dlatego myśle że to tu leży problem, po prostu po tylu motogodzinach ile wyrobiłem na nim z bratem ma prawo sie juz psuć ;)
Działam na 1280x1024 75hz.

Wybaczcie ze napisałem to takim jezykiem ale o 5 nad ranem ciężko o skupienie ;)