Za nami część meczów towarzyskich mających na celu przygotować poszczególne reprezentacje do różnego typu eliminacji. W najciekawszym spotkaniu Argentyna rozbiła Hiszpanię 4:1. Porażki doznali także Polacy.

Mistrzowie Świata już do przerwy przegrywali 0:3, aby ostatecznie ulec Albicelestes 1:4. Bramki dla Argentyny zdobywali: Lionel Messi, Gonzalo Higuain, Carlos Tevez i Sergio Aguero. Honorowego gola dla Hiszpanów zdobył Fernando Llorente.

Reprezentacja Polski grała, a Australia strzelała. Piłkarze Franciszka Smudy ulegli 1:2 i na pewno pozostał po tym starciu niedosyt. Gdyby strzelec gola na 1:1, Robert Lewandowski wykorzystał rzut karny, wówczas biało-czerwoni prawdopodobnie nie doznaliby porażki. Warto odnotować, że goście kończyli pojedynek w dziesiątkę.

Interesujące było starcie Ukrainy z Chile, w którym gospodarze zwyciężyli 2:1. Rakitskijoraz Alijew dali swoim kibicom powody do radości.

Grad bramek zobaczyli fani reprezentacji Estonii, która zremisowała 3:3 z Uzbekistanem.

Ponadto w ciekawszych starciach Chiny zremisowały 1:1 z Paragwajem, Japonia ograła 2:1 Gwatemalę, a Korea Południowa uległa 0:1 Iranowi.

Wyniki meczów towarzyskich:

Japonia - Gwatemala 2:1 (2:1)
1:0 - Morimoto 12'
2:0 - Morimoto 20'
2:1 - Vides 23'

Korea Południowa - Iran 0:1 (0:1)
0:1 - Shojaei 35'

Chiny - Paragwaj 1:1 (1:1)
0:1 - Barrios 8'
1:1 - Lin 35'

Burkina Faso - Gabon 1:1

Estonia - Uzbekistan 3:3 (1:1)
1:0 - Purje 26'
1:1 - Shatskikh 40'
1:2 - Geynrih 55'
2:2 - Vassiljew 62'
3:2 - Vassiljew (k.) 71'
3:3 - Barengrub (sam.) 86'

Katar - Oman 1:1 (0:0)
0:1 - Hosni 56'
1:1 - Cesar 68'

Zjednoczone Emiraty Arabskie - Kuwejt 3:0 (2:0)
1:0 - Khaleel 24'
2:0 - Matar 42'
3:0 - Kuthairi 90'

Ukraina - Chile 2:1 (1:0)
1:0 - Rakitskij 37'
2:0 - Alijew 65'
2:1 - Estrada 87'

Polska - Australia 1:2 (1:2)
0:1 - Holman 13'
1:1 - Lewandowski 18'
1:2 - Wilkshire (k.) 26'

Jemen - Syria 2:1 (1:1)
1:0 - Nono (k.) 18'
1:1 - Barakat 29'
2:1 - Nono 55'

Argentyna - Hiszpania 4:1 (3:0)
1:0 - Messi 10'
2:0 - Higuain 13'
3:0 - Tevez 34'
3:1 - Llorente 84'
4:1 - Aguero 90'

futbol.pl
Argentyna zagrała bardzo dobrze, Hiszpanie niewiele gorzej. Albicelestes byli jednak zdecydowanie skuteczniejsi i zagrali bardziej na serio. Del Bosque poeksperymentował sobie trochę ze składem, do czego ma naturalnie prawo. Jednak i tak La Furia Roja była groźna. Spojenie oraz słupek po strzałach Villi czy poprzeczka po uderzeniu Cazorli świadczą o tym dobitnie. Zadecydowała jednak pigułka geniuszu, a wczoraj tą rolę odegrał Leo wraz z Higuainem i Tevezem. Brawa dla Argentyńczyków się należą, bez dwóch zdań.