Serwery wiaderko.com Zwiń / Rozwiń kategorię

HashJama [TP] 193.33.176.148:27015 | tp.wiaderko.com status serwera HashJama [TP] połącz

HashJama CS:GO [DM] 193.33.176.53:27015 | dm.wiaderko.com status serwera HashJama CS:GO [DM] połącz

HashJama CS:GO [FFA] 193.33.176.15:27015 | ffa.wiaderko.com status serwera HashJama CS:GO FFA [FFA] połącz

HashJama [TeamSpeak 3] 62.210.99.220:9987 | ts.wiaderko.com status serwera HashJama [TP ELITE] 62.210.99.220:27015 połącz

SPONSOR:
pukawka.pl

Nabór na JUNIOR ADMINA forum - Więcej informacji > Klik <
Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3
  1. #1
    Banned Awatar nie mam bana
    Dołączył
    Jan 2010
    Posty
    632
    Thanks
    5
    Thanked 46 Times in 37 Posts

    Domyślnie Zwycięstwo było tak blisko...

    Reprezentacja Polski wreszcie się przełamała. Podopieczni Franciszka Smudy zdobyli po 430 minutach posuchy bramkę, której autorem był Ireneusz Jeleń, ale nie dało im to zwycięstwa nad Ukrainą. Biało-czerwoni stracili w samej końcówce gola przez własną niefrasobliwość.

    Polacy pierwszą dogodną sytuację mieli już w 5. minucie. Peszko znalazł się przed bramką, ale zamiast strzelać odegrał do krytego Ireneusza Jelenia i podanie zostało przecięte.

    W kolejnych minutach lekką przewagę osiągnęli Ukraińcy. Nie potrafili jednak poważnie zagrozić bramce strzeżonej przez Boruca. W 17. minucie z dystansu strzelał nieatakowany Alijew, ale futbolówka przeleciała metr od słupka.

    Polacy otrząsnęli się z początkowego marazmu i próbowali konstruować akcje. W 24. minucie po rzucie rożnym wykonanym przez Iwańskiego głową uderzył Boenisch, jednak obok słupka. Kilkanaście minut później ten sam zawodnik uderzył z 30 metrów, ale wprost w ręce bramkarza.

    W 35. minucie doskonałą okazję miał Ireneusz Jeleń. Piszczek dośrodkował w pole karne, piłka spadła pod nogi napastnika Auxerre, ten zdołał ją opanować i uderzył z kilku metrów, ale nad poprzeczką.

    Podopieczni Franciszka Smudy dopięli swego w 42. minucie. Błaszczykowski wypuścił prostopadłym podaniem Jelenia, ten minął Piatowa i umieścił piłkę w siatce. Spora w tym zasługa Artura Boruca, który chwilę wcześniej znakomitą interwencją w sytuacji sam na sam po strzale Devicia uchronił biało-czerwonych przed stratą bramki.

    Druga połowa mogła znakomicie rozpocząć się dla gospodarzy. Murawski zagrał do Jelenia, ten znalazł się w bardzo dobrej sytuacji, ale strzelił lekko wprostw Piatowa.

    Cztery minuty później "Jelonek" miał kolejną szansę. Iwański zagrał piłkę do napastnika Auxerre, a ten po koźle uderzył obok bramki.

    Polacy nie tracili animuszu i cały czas atakowali. W 69. minucie Murawski huknął zza pola karnego i futbolówkę zmierzającą w światło bramki głową wybił jeden z obrońców gości.

    Trzy minuty poźniej znowu Jeleń nie wykorzystał znakomitej okazji. Tym razem nie potrafił skierować piłki do siatki z pięciu metrów po kapitalnym podaniu od Peszki. Kolejny raz górą był ukraiński golkiper.

    Pod koniec spotkania Polacy wyraźnie się rozruźnili, co wykorzystała Ukraina. W 91. minucie po stracie Murawskiego Kożanow groźnie uderzył zza pola karnego, ale minimalnie obok słupka. Chwilę później już szczęście biało-czerwonym nie dopisało. Woronin wyszedł bez problemu sam na sam z Borucem, zagrał do Selezniowa, a ten spokojnie z kilku metrów umieścił futbolówkę w bramce.

    Polacy mogli, a nawet powinni wygrać wysoko, a tymczasem muszą zadowolić się remisem. Idealnie do tej sytuacji pasuje piłkarskie porzekadło: "Niewykorzystane sytuacje się mszczą"...

    Polska - Ukraina 1:1 (1:0)
    1:0 - Jeleń 42'
    1:1 - Selezniow 90+2'

    eurosport.pl
    Dobry mecz, z dobrym przeciwnikiem, zagrany na przyzwoitym poziomie, z dużą ilością sytuacji bramkowych. Trzon kadry już był znany od samego początku, więc tutaj zaskoczen nie bedzie w przyszłości. O atak można być spokojnym, bo Jeleń, Błaszczykowski i inni coś tam przez 90 minut stworzą zawsze. Cały czas trzeba szukać poprawy w defensywie, a przede wszystkim trzeba znaleźć parę stoperów, bo tego ciągle nie ma. Zawodnicy włożyli w mecz dużo wysiłku i sporo ambicji, co było widać chociażby po Kubie, który od 70 minuty oddychał troche rękawami... Tajemnicą pozostanie, czemu polscy piłkarze (także "stranieri") mają zapas sił na 70-80 minut... Oby tak dalej, trzeba wyjść na prostą.

  2. #2
    prawie jak pro Awatar ~ghana.
    Dołączył
    Jan 2009
    Posty
    1,212
    Thanks
    33
    Thanked 77 Times in 62 Posts

    Domyślnie Odp: Zwycięstwo było tak blisko...

    Wkoncu cos repra pokazala Boenish duzo dal z tylu jak i z przodu mysle ze jest to dobre wzmocnienie dla kadry, szkoda ze jelen nie strzelil swoich sytuacji bo byloby po meczu, ale i tak bylismy lepsi od Ukrainy/

  3. #3
    el Wymiataczos Awatar Dreamer ^
    Dołączył
    Mar 2009
    Posty
    832
    Thanks
    10
    Thanked 31 Times in 28 Posts

    Domyślnie Odp: Zwycięstwo było tak blisko...

    Bramka do szatni praktycznie. Mecz dobry ale i tak są słabi.

Podobne wątki

  1. W końcu zwycięstwo!
    By nie mam bana in forum Piłka nożna
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 20-11-2010, 13:21
  2. El. LE: Bracia Brożkowie dali zwycięstwo Wiśle
    By nie mam bana in forum Piłka nożna
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 16-07-2010, 19:01
  3. Liga Mistrzów: Cenne zwycięstwo Bayernu
    By nie mam bana in forum Piłka nożna
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 22-04-2010, 15:33
  4. Małysz blisko eksplozji radości
    By A State in forum Sporty zimowe
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 13-03-2010, 10:45

Odwiedzający poszukiwali:

Nikt jeszcze nie odwiedził tej strony poprzez wyszukiwarki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •