Barcelona wygrała z Deportivo Xerez 3:1, choć goście, zwłaszcza w pierwszej połowie, groźnie atakowali bramkę Victora Valdesa. Zwycięstwo Katalończyków to kolejny krok w kierunku mistrzowskiego tytułu. Barcelonie po piętach depcze Real Madryt, który wymęczył zwycięstwo w Saragossie.

Wprawdzie Deportivo Xerez przed sobotnim spotkaniem zajmowało ostatnią pozycję w Primera Division, ale nie straciło szans na utrzymanie w lidze. Piłkarze Xerez prezentują niezłą formę, w ostatnich siedmiu meczach tylko raz schodzili z boiska jako przegrani. Na Camp Nou również nie zamierzali tanio sprzedać skóry.

Leo Messi, największa gwiazda Barcy, mecz rozpoczął na ławce rezerwowych. Goście zaczęli mecz od ataków. Już w 6 minucie było groźnie po rzucie wolnym, jednak strzał piłkarza Xerez został zablokowany.

W 14 minucie to jednak Barcelona prowadziła. Jeffren dostał podanie od Xaviego, pośliznął się, ale zdołał się obrócić, przy okazji kiwając obrońcę, a następnie technicznym strzałem pokonać Renana. Dziesięć minut później było już 2:0. Zlatan Ibrahimović dostał bardzo dobre prostopadłe podanie, ale nie zdecydował się na uderzenie z dość ostrego kąta, tylko podał piłkę do Thierry'ego Henry. Francuz, który miał przed sobą pustą bramkę, dopełnił formalności, posyłając piłkę do bramki.

Radość kibiców na Camp Nou została zakłócona minutę później, gdy po mocnym uderzeniu Mario Bermejo piłka wpadła pod poprzeczkę bramki Vicora Valdesa. W kolejnym minutach gospodarze groźnie atakowali, ale podopieczni Raula Gorosito nie zamierzali się poddawać. Cztery minuty przed końcem pierwszej części gry Valdes zażegnał niebezpieczeństwo, musiał dwukrotnie interweniować w pierwszych minutach drugiej części gry. W tym czasie Xerez miał szanse na zdobycie wyrównującej bramki.


W 51 minucie na boisko wszedł Leo Messi, co spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem kibiców. Już sześć minut później Barcelona prowadziła 3:1. Yaya Toure po świetnej akcji lewą stroną boiska przedarł się w pole karne i dograł piłkę do Ibrahimovica. Szwed pewnie uderzył prawą nogą, podwyższając prowadzenie.

Od tego momentu na boisku istniała tylko jedna drużyna. Przy odrobinie szczęścia Barcelona mogła wygrać wyżej, ale kibiców cieszą kolejne trzy punkty, które przybliżają Dumę Katalonii do mistrzostwa Hiszpanii.

Po 34 kolejkach Barcelona zgromadziła 87 punktów. Xerez ma w dorobku 27 oczek.


Kibice Realu Madryt do ostatniego gwizdka musieli drżeć o trzy punkty. Spotkanie z Realem Saragossa nie było dla "Królewskich" spacerkiem. Pierwsza połowa nie przyniosła bramek. Wynik meczu został otwarty w 50 minucie.

Z dystansu świetnie uderzał wprowadzony w 16 minucie Raul, piłkę fantastycznie obronił Roberto Jimenez, a później w jeszcze lepszym stylu odbił dobitkę Cristiano Ronaldo. Na swoje nieszczęście po interwencji bramkarza Saragossy piłka ponownie trafiła do Ronaldo. Portugalczyk odegrał do Raula, który nie miał problemów z trafieniem do siatki. Chwilę po bramce legendarny piłkarz opuścił murawę.

Wydawało się, że Real Madryt pewnie sięgnie po trzy punkty, tym bardziej, że w 53 minucie czerwoną kartkę dostał Matteo Contini. To wydarzenie paradoksalnie lepiej podziałało na gospodarzy. W 61 minucie świetne prostopadłe podanie dostał Adrian Colunga, minął interweniującego Ikera Casillasa i z ostrego kąta posłał piłkę do bramki.

Kolejne minuty były dla gości biciem głową w mur. Do czasu. W 75 minucie na boisko wszedł Kaka. Brazylijczyk potrzebował zaledwie ośmiu minut, by przesądzić o losach spotkania. Wbiegający w pole karne Kaka dostał dobre podanie i uderzeniem w długi róg ustalił wynik meczu na 2:1 dla Realu Madryt.


FC Barcelona - Deportivo Xerez 3:1 (2:1)
Bramki: Jeffren Suarez 14, Thierry Henry 24, Zlatan Ibrahimović 56 - Mario Bermejo 25

FC Barcelona: Valdes - Puyol, Marquez (52, Pique), Czyhrynski, Maxwell, Xavi, Seydou Keita, Toure, Jeffren (52, Messi), Ibrahimović, Henry (74, Bojan Krkić).

Deportivo Xerez: Renan - Gioda, Artiles (47, Calvo), Casado, Prieto, Sidi Keita (63, Moreno), Sanchez, Armenteros (79, Alustiza), Moreno, Orellana, Bermejo.

Real Saragossa - Real Madryt 1:2 (0:0)
Adrian Colunga 61 - Raul 50, Kaka 82
Czerwona kartka: Matteo Contini 53 (Real Saragossa)

Real Saragossa: Jimenez - Edmilson, Contini, Obradovic, Jarosik, Gabi, Ponzio, Eliseu, Herrera (82, Uche), Arizmendi, Suazo (20, Colunga; 88, Lopez).

Real Madryt: Casillas - Ramos, Garay, Arbeloa, Marcelo, Van der Vaart (16, Raul; 51, Benzema), Alonso, Guti, Gago (75, Kaka), Ronaldo, Higuain.